Podsiadło zachwycił, ale i rozczarował 12
Bywałam na lepszych koncertach Podsiadły. Niby wszystko się tu zgadzało: rozmach, niespotykana jeszcze w Trójmieście scena 360 stopni, ciekawa oprawa wizualna, mnóstwo efektów, znane przeboje, a przede wszystkim on - jak zawsze bezpretensjonalny i uroczy Dawid, który kolejny raz wyprzedał gdański stadion - i to dwukrotnie, dzisiaj drugi koncert (do sprzedaży wróciły ostatnie bilety).
