Oszibarack9 października 2009 11
Inteligentne, taneczne elektro i avant-pop nawiązujący z jednej strony do orkiestry Glenna Millera i Beach Boysów, a z drugiej do Matthew Herberta i Tarwater. Melodyjne piosenki, kipiące od inspiracji aranże. Pozycja obowiązkowa dla fanów Smolika, Noviki czy Patti Yang. Koncert w składzie poszerzonym o sekcję dętą.
Oszibarack oznacza po węgiersku brzoskwinię. Po polsku - świetny avant-popowy zespół w ścisłej czołówce krajowej elektroniki. Grali na festiwalach w kraju (Open'er, Off Festival, Era Nowe Horyzonty, Festiwal Nowej Muzyki w Cieszynie, Off Camera, Festiwal Musicxport) i za granicą (Godor w Budapeszcie, Eurosonic w Groningen).
Nie unikają eksperymentów i twórczych kolaboracji. Przełamywanie schematów traktują za jedyną regułę, której warto się trzymać. Stąd takie nieoczekiwane przygody jak oszibarackowe aranżacje tekstów Stanisława Wyspiańskiego grane w krakowskim Teatrze Łaźnia i zamieszczone na płycie pt. "Wyspiański wyzwala".
Na ostatniej płycie p.t. "Plim Plum Plam" ...
